Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
środa, 18 lutego 2015
WIELKI POST

Zacząłem Wielki Post od mszy popielcowej.

Od kilku lat cenię post. Dzięki niemu sytość ma zupełnie inny smak. Nie mówiąc już o tym, że nie wyobrażam sobie świąt, a zwłaszcza Wielkiej Nocy bez obecności Boga.

Dziwne. Kilkanaście lat temu patrzyło się dziwnie na człowieka jedzącego mięso w piątek czy środę popielcową. Dziś, kiedy mówię, że nie jem mięsa w post patrzą na mnie jak na fanatyka.

Przecież nie zmuszam nikogo ani do postu, ani do pobożności, ani do wiary. Jedyne czego chcę, to żeby mi nie udowadniali, że jestem idiotą ponieważ nie jem mimo że mogę.

Rok liturgiczny zawsze zadziwiał mnie swoją akuratnością. Okresy wstrzemięźliwości przed Bożym Narodzeniem i Wielką Nocą służyły nagromadzeniu zapasów na święta. Szczególnie na przełomie zimy i wiosny, kiedy nie wiadomo było na ile wystarczy zapasów z jesieni Wielki Post pomagał zrozumieć dlaczego trzeba oszczędzać. 

Pascha, podczas której ukrzyżowana Jezusa szacowana jest na 3 IV 33r. Ale przecież jego 40 dniowy post miał miejsce znacznie wcześniej. Był przygotowaniem do podjęcia misji.

Karnawał - łączy bożonarodzeniową radość z okresem zwykłym. Ale ma miejsce w czasie kiedy nie ma roboty w polu. Rolnictwo odpoczywa. Można sobie pofolgować.

 

Z powodów zdrowotnych mój post nie będzie w tym roku ścisły. Postaram się o inne uczynki miłosierdzia. O ile starczy mi determinacji. :)

Ale zdałem sobie sprawę, że trzy czynności, których się imamy, żeby praktykować naszą religię najlepiej odddaja charakter chrześcijaństwa. Modlitwa - to sposób na naszą relację wobec Boga, prośba i dziękczynienie. Jałmużna - wyznacza relacje wobec ludzi. A przecież w chrześcijaństwie miłość do Boga realizuje się poprzez miłość do bliźnich. I w końcu post - sposób panowania nad własnym ciałem i naturą.

Sposób, do którego dochodzi się latami. Ważne, żeby nie przegiąć w żadną stronę. Co prawda 40, a nawet 70 dni bez żarcia, to żadne aj waj dla zdrowego człowieka, ale pamiętać trzeba, że zdrowie jest ważniejsze niż najsurowsze nakazy religijne (podstawowe rozumienie przykazania V). Ignacy Loyola sam pisał, że nieprzemyślanymi postami zniszczył sobie zdrowie.

Nie chodzi też o to, żeby odmawiać sobie słodyczy jak dzieciak. Chodzi o to, żeby znaleźć równowagę pomiędzy dyspozycją ciała tak, by rozwijać ducha.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 89