Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
piątek, 30 sierpnia 2013
ASERTYWNOŚĆ

Mamy świetne wwyniki w asertywności. Od małego uczymy mówić "NIE". Powiedz "NIE" narkotykom. Powiedz "NIE" wykorzystywaniu seksualnemu. Powiedz "NIE" wykorzystywaniu w pracy. Powiedz "NIE" ingrencji w życie prywatne. Efekt?

Co roku 175 000 ćpunów jest łapanych na prowadzenieu pojazdów po zażyciu. 30% kobiet w związku małżeńskim zdradza swoich mężów. Ludzie pracują na umowach śmieciowych po 20 lat. 26% Polaków po trzydziestce, to single. Czyli ludzie samotni, tylko zbyt dumni i inteligentni żeby przyznać, że ich życie emocjonalne to klęska.

Nikt nie uczy mówić "TAK".

Dzięki temu wychodowaliśmy społeczeństwo ludzi nudnych i przeraźliwie znudzonych. Niczym się nie interesujących lub łykających zainteresowania wykreowane przez marketingowców, których ostatecznym celem jest zakup jakichś gadżetów.

Ludzi żyjących emocjami papierowych bohaterów z idiotycznych seriali. Co więcej ludzi, którzy usiłują żyć według morałów serwowanych przez scenarzystów typu: "tyle ile dasz, tyle otrzymasz". 

Ludzi, którymi można kierować kreując modę na totalne brednie. Ostatnio cała masa półgłówków dała zrobić z siebie idiotów tzw. "wieszaniem kawy". Podła, cyniczna, wyrachowana awantura, w którą dała się wciągnąć cała masa hipsterów, którzy chcieli poprawić samopoczucie stawiając kawę bezdomnemu w knajpie, do której obsługa bezdomnego nie wpuści, bo bezdomny śmierdzi. 

Urosło całe pokolenie no-lifów, którzy potrafią godzinami brandzlować się grami komputerowymi i nie tylko suplementować życie nierealnym światem, ale w ogóle zastępować prawdę światem  urojonym. 

Ludzie nie są w stanie nawiązywać normalnych, głębokich więzi, bo w moralnej labilności nie wiedzą czy osoba, z którą kopulują od 5 lat nie zostawi ich z powodu "bo nie interesuje się makrobiotyką".

Dziś przechodziłem obok ezoterycznego stoiska, na którym widniało pytanie "Czy wiesz ile możesz żyć?"

Moje pytanie brzmi: Czy w ogóle interesuje mnie życie w takim życiu przez najbliższe 40 lat?  Czy chcę być 80 latkiem z nieszczelnymi zwieraczami, ślepotą i tachykardią? Czy interesuje mnie samotność przez najbliższe dziesięciolecia? 

Jestem sceptycznym

 

 
1 , 2 , 3 , 4