Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
poniedziałek, 30 czerwca 2014
CMENTARNE REZYDENTKI

Na cmenarzu, na którym leży moja żona pojawiły sie dwie rezydentki. 

Jedna kobieta pochowała w ubiegłym roku męża. Druga w tym roku straciła 13 letniego syna. Kobiety siedzą na cmenatarzu całymi godzinami.

Wiem doskonale co to znaczy strata. Ale zachowanie tych pań zaczyna być chorobliwe. Obie nakręcają się wzajemnie i prześcigają w licytowaniu nieszczęściem.

Ostatnio poszedłem na cmentarz, by posiedzieć samemu. Nie dało się. Jedna z nich wymusiła na mnie życie towarzyskie.

Może w tym całym moim nieszczęściu miałem i tak dużo szczęcia, że muszę chodzić do pracy i wychowywać chłopców. Rozdrapywanie nieszczęścia przez te kobiety ma znamiona psychozy.

 

Niby powinienem je rozumieć. Ale coś się we mnie buntuje na taki rodzaj żałoby.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13