Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
czwartek, 30 czerwca 2011
NOWOŻYTNA GREKA

WAKACJE

Piętnaście lat temu pojechałem do Grecji. Bardzo polubiłem ten zacofany, wieśniacki kraj, w którym historia i piękno biło z każdego kamienia.

KOLEJE LOSU

Dworzec kolejowy w Atenach to dwie nitki. Jedna prowadzi na północ i kończy się w Salonikach. Ciągnie się przez góry, łączy Teby, odnoga biegnie do portu w Volos i w druga stronę do Kalambaki, a potem wzdłuż wschodniego wybrzerza przez Larissę i Katerinę. Dopiero w Salonikach jest węzeł kolejowy łączący Grecję z Bałkanami.

Druga linia, południowa idzie na Peloponez. Rozdziela się w Koryncie i biegnie pętlą wokół półwyspu. O ile dobrze pamiętam jest to kolej wąskotorowa.

Rozkład pociągów mknących z Aten do Salonik jest nader skromny. Obydwie nitki są jednotorowe.

Z drugiej strony kraj jest mocno górzysty. (Szwajcarom to nie przeszkadza.)

STRAJK

Ot i cała sieć kolejowa w Grecji. Miałem szczęście, ponieważ mieszkaliśmy na greckiej riwierze i przez naszą wioskę linia kolejowa wiodła.

Pewnego dnia przyszliśmy na dworzec. Chcieliśmy zrobić sobie wycieczkę do Salonik. Okazało się, że jest strajk. Kolejarze z jednej zafajdanej linii protestowali. Przeciwko czemu nie bardzo wiedziałem. Miałem tylko wrażenie, że byli strasznie zniesmaczeni, że jacyś turyści zmuszają ich do pracy.

PO DAWNEMU

Osiołki waliły kupę przywiązane przy tawernach, pranie schło na sznurkach jak we włoskich miasteczkach, a sjesta trwała całe popołudnie.

Wiedziałem, że jest jakieś 2000 lat po Chrystusie, a nie 600 przed nim, ponieważ wysiadujące na progach domostw staruchy okutane były w czarne, prawosławne stroje. Nic się nie zmieniło od czasu wybuchu wulkanu na Santorynie.  

NOWOCZESNOŚĆ

Oczywiście na polach pracowały kombajny do zbioru bawełny, ale w gajach oliwnych pracowali słowiańscy niewolnicy, to znaczy emigranci zarobkowi.

Koło naszej plaży rozciągały się absurdalne wojskowe umocnienia, które wziąć szturmem mogłaby lepiej zorganizowana grupka plażowiczów. Grecy cały czas bali się morskiego desantu z Turcji.

WIOCHA i ZLEWKA

Ateny były wówczas miastem niesamowitym. Sami Grecy nazywali ją największą wioską w kraju. Miasto było ogromne, ale przeważały parterowe i jednopiętrowe domki. Na jedynym dużym placu w cecntrum kłębiła się cała masa popaprańców i dziwaków. Był gość, który sprzedawał cynamonowy syrop na gorąco z gigantycznego dzbanka. Był klarnecista, który zabawiał graniem kierowców stojących na światłach, był jakiś żongler, jakiś akrobata.

Kierowcy miejskich autobusów nawet nie starali się trzymać rozkładu.

Bilboardy na ulicach były poprzyklejane tak niechlujnie, że osoby na plakatach miały zdeformowane twarze lub skarlałe tułowia. Muzea czynne w bardzo dziwacznej siatce godzin.

Trzęsienie ziemi, które miało miejsce w nocy nawet nas nie obudziło

Moim zdaniem panowała wszechobecna zlewka. Było ciepło. Było miło. Nikomu nigdzie się nie śpieszyło. Ważniejsza była partyjka warcab z kumplem ze sklepu obok niż obsłużenie klienta.

EURO

Był to czas, gdzie koncepcja euro była w powijakach, a obowiązującą walutą były drahma. Już wtedy Grecja była podawana za kraj, który przejada wszystkie dotacje unijne. Wszyscy eskalowali żądania. Efektywność i przedsiębiorczość Greków bardzo kojarzyła mi się z Polską.

Problem w tym, że w Grecja nie musiała się odbudowywać trzy razy w ciagu ostatnich 100 lat i u nas nie da się zimą spać pod drzewem.  

Co prawda Irlandia, była wówczas przykładem wzorcowego wyzyskania korzyści płynących z członkowstwa w UE, a obecnie oba kraje balansują na skraju zapaści.

TURYŚCI

Problem Grecji, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii i całej reszty Europy nie polega na tym, że większość krajów starej Unii żyje na kredyt. Żyje ponad stan, w zbytnim dobrobycie i dekadencji. Nowa Unia powoli zaczyna się rozpędzać w swych roszczeniach. Na szczęście w tym jeszcze daleko nam do poziomu europejskiego.

Poza tym wyższość Grecji polega na tym, że zawsze może liczyć na turystów.  

POGROM

Ciekaw jestem, jak to się wszystko potoczy. Wyjść jest kilka:

  • Upadnie pomysł wspólnej waluty w niepodległych krajach
  • Niepodległe kraje stracą niepodległość na rzecz bankierów i prezesów.
  • Niepodległe kraje stracą część niepodległości na rzecz tajemniczego rządu światowego.
  • Niepodległe kraje stracą część niepodległości na porozumienia niemiecko-francuskiego.
  • Powstanie superpaństwo Europa z krajami federalnymi na kształt USA czy RFN.
  • Grecja pokaże wszystkim wała, a za wszystko zapłacą bankierzy.
  • Urządzi się pogrom bankierów i sprawa załatwiona

 

Gdybyśmy mieli średniowiecze to byłby  dobry pomysł. Chętnie bym się przyłączył. Też mam kredyt.  



11:50, bez_anteny , GRANICE
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22