Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
piątek, 22 maja 2015
OSIOŁKOWI W ŻŁOBY DANO

PRZEPRASZAM, ALE MUSIAŁEM. ULAŁO MI SIĘ.

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę figuranta, który nagle z trzeciego szeregu staje się frontmanem jako popychle i marionetka człowieka o obliczu, którego nie sposób oglądać przez następne 5 lat. 
Jeśli zagłosuję na Bronisława
Wybiorę nieuka, który nie potrafi napisać po polsku jednego zdania bez błędów. Jego kancelaria nie jest w stanie kupić słownika ortograficznego, a szef protokołu nie umie wyperswadować, żeby  nie włazić na krzesło i nie wypowiadać nieśmiesznych żartów, które są kompletnie niezrozumiałe, a czasem zwyczajnie głupie. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę model państwa, w którym w ramach tzw. walki z korupcją powołuje się służbę specjalną CBA, zbroi się ją, wyposaża, nadaje ekstraordynaryjne uprawnienia i zatrudnia kilkuset urzędników. Natomiast jej szef, Mariusz Kamiński zamiast szukać łapowników tam gdzie są zaprzęga cały aparat państwa do judzenia do przestępstwa członków opozycji czyli  produkuje przestępców, w czym wyręcza organizacje mafijne.  
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę model państwa, w którym Julia Pitera zorganizuje tzw. Tarczę Antykorupcyjną, (czyli ch*j wie co) zamiast likwidować źródła korupcji, czyli system koncesji, przywilejów, zgód urzędniczych, etc. Jednocześnie państwo wzmocni władzę oddając w gestię administracji każdy skrawek działalności gospodarczej.
W efekcie uzyskaliśmy, żeby uzyskać stanowisko palacza kotłowni w szkole podstawowej na Suwalszczyźnie (700zł) trzeba dać łapówkę wysokości trzech pensji.

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę model państwa, w którym szef MSW Zbigniew Ziobro skazuje w chwili zatrzymania lekarza Mirosława G. i wykrzykuje „ten pan już nikogo nie zabije”, bo jakaś upośledzona umysłowo rodzina nie mogła zrozumieć zawiłości medyczno-etycznych transplantologii. Trzy lata później sąd uniewinni lekarza, ale w tym czasie następuje upadek transplantologii, bo lekarze boją się absurdalnych oskarżeń. Gnije kilka tysięcy serc, nerek, wątrób i innych organów, a kilka tysięcy osób umiera z powodu niewydolności serca, nerek, wątroby lub innych organów.
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę model państwa, w którym ministrem zdrowia jest Bartosz Arłukowicz – lekarz, który minął się z powołaniem i musiał zająć się  polityką. Ale i jako administrator publicznych pieniędzy jest mocno chujowy, ponieważ dostaje 66 miliardów 852 milionów i 829 tys. zł, co stanowi 19% wszystkich wydatków państwa, a mimo to nie jest w stanie zapewnić sensownej pomocy medycznej narodowi. I cały czas twierdzi, że ma za mało pieniędzy, tymczasem państwo na obronność wydaje w porównaniu zaledwie 28 miliardów zł. Gdzie są te pieniądze.
Debilne programy typu Pakiet Onkologiczny grzęzną w administracyjnych absurdach odbierając ludziom szansę na leczenie.
Wybiorę model państwa, w którym urzędnicy Ministerstwa Zdrowia brandzlują się przetargami na logotyp urzędu. A przypominam, że logotyp każdego urzędu w Polsce istnieje i jest to orzeł biały na czerwonym polu.  

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę model państwa, w którym politycy będą jeździli po instrukcje do Tadeusza Rydzyka tylko po to, żeby uciułać kilka procent elektoratu, który traktuje religię dosłownie, bezrefleksyjnie i bez żadnego chrześcijańskiego miłosierdzia.
Jednocześnie politycy ci będą wycierać sobie mordę II przykazaniem organizując bogoojczyźniane bzdety, puste demonstracje i pokazowe uroczystości podpierając się autorytetem Kościoła tylko po to, by pokazywać się wyborcom z faryzejską obłudą. 
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę model państwa, w którym banda bolszewików będzie mi wmawiała, że jestem idiotą i ciemnogrodem, ponieważ nie znajduję spełnienia w zakupach, ale chodzę do kościoła co niedzielę. Jednocześnie ci sami bezdzietni komuniści będą chcieli mi odebrać dzieci, tylko dlatego, że posłałem ich do szkoły katolickiej i dbam o to, żeby mówiły „dzień dobry” starszym i nie napie*dalały marihuany jak we wszystkich innych gimnazjach. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę model państwa, w którym będzie panował kult socjalistycznego rozdawnictwa i nalezysiemizmu. Prezes PiS będzie ustalał ile będzie kosztowała woda w kranie i komunikacja miejska sprowadzając zasady wolnego rynku do poziomu PRL, a wszystko po to, żeby umizgać się do garstki wyborców rekrutujących z największej hołoty, dla której jedynym celem życia jest napierdolić się darmowym browarem na miejskim festynie. 
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę model państwa, w którym mimo absurdalnego poziomu fiskalizmu będzie non stop brakowało pieniędzy. W którym od 2007 roku nie wzrosły dochody budżetu mimo, że wszystkie podatki poszły w górę. W którym po podniesieniu akcyzy na alkohol dochody budżetu z tego źródła. I w którym żeby załatać tę ziejącą otchłań w finansach publicznych znacjonalizuje się moje oszczędności (153 miliardy) zmieniając mnie z wierzyciela państwa w petenta, który czeka na tegoż państwa łaskę. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę państwo, w którym moi przyjaciele homoseksualiści i ateiści będą traktowani jak zboczeńcy lub szatański pomiot. Moi przyjaciele Żydzi, Grecy, Azerowie będą uważani za pryszcze na zdrowym słowiańskim ciele, czarnoskórzy koledzy ze szkoły moich synów będą wcieleniem antychrysta, a Ślązacy będą uważani za forpocztę Bundeswehry.  Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę państwo, w którym tak zdefiniuje się tolerancję, że każdy kto zaprotestuje przeciwko facetom paradującym z kutafonami na wierzchu lub upomni się o odrobinę przyzwoitości czy normalności będzie homofobem, męską  szowinistą świnią, ciemnogrodem, katolem i domowym tyranem. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę model państwa, które w ramach podniesienia dzietności wymyśla becikowe, którego obsługa przy każdym wypłaconym 1000 zł kosztuje 600 zł na utrzymanie machiny urzędniczej. Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę model państwa, którym polityka prorodzinna, zwłaszcza w stosunku do dużych rodzin nie istnieje. W ramach karty dużej rodziny można uzyskać zniżki w sklepach z kawiorem, a każda rodzina, która zdecydowała się na więcej niż 2 dzieci to katolska patologia. Tymczasem współczynnik dzietności w Polsce wynosi 1.3 podczas, gdy wskaźnik ten powinien wynosić 2.1, żeby zapewnić prostą zastępowalność pokoleń i ciągłość cywilizacyjno-kulturową narodu. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę model, w którym wiceminister Tomasz Serafin spóźniając się na pociąg traktuje radiowóz policyjny jak taksówkę i wydaje polecenie służbowe, żeby policjanci odwieźli go do Siedlec. Mimo że za paliwo do radiowozu płaci podatnik, a pociąg do Siedlec jest 3 razy w ciągu godziny.
Jednocześnie rzecznik ministerstwa kłamie w sposób tak nieudolny, że nawet przedszkolak by go przejrzał.
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę model państwa, w którym każdy funkcjonariusz publiczny zamiast służyć obywatelowi, poluje na niego, aby obłożyć go jedną z licznych kar finansowych, która załata dziurę w budżecie publicznym. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę model państwa, w którym żaden urzędnik nie podejmie decyzji, żeby nie narazić się na podejrzenie korupcji i ewentualność czystki.  
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
I w którym Julia Pitera będzie głosiła szczególną logikę, którą będzie przekonywać przedsiębiorców, że muszą płacić wysokie podatki, żeby było ich z czego dotować.

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę państwo, w którym prezydent traktuje przedsiębiorców jak zadżumionych. Każdy kontakt między biznesem, a polityka uważa za naganny i nie rozumie, że podstawowym zadaniem prezydenta (np. USA - Baracka Obamy) jest wspieranie własnej gospodarki.  
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę państwo, w którym tworzy się urzędy do walki z bezrobociem, a przedsiębiorców traktuje jak potencjalnych bandytów zamiast wyklarować prawo i pozwolić tworzyć miejsca pracy przedsiębiorcom, a nie urzędozie. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę państwo, w którym ludzie w tramwajach, na ulicach, w kinach, etc. nie rozmawiają o niczym innym jak tylko o polityce, co kończy się nie tylko awanturami, ale i rękoczynami. 
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę państwo, które dotuje poprzez idiotyczne kampanie reklamowe tzw. niezależne media, które z zapałem godnym bolszewików przygotują mentalnie naród na przełknięcie bez każdego świństwa, złodziejstwa, ograniczenia wolności, promocję obrzydliwości, etc. Wyjaśnią lemingom jak mają rozumieć to co widzą i wytłumaczą, że każdy, kto nie popiera PO jest nieinteligentny, wsteczny, zakompleksiony, niewykształcony, stary i pochodzi z małego miasteczka.    

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę państwo, które potrząsa szabelką irytując potencjalnych wrogów i liżąc dupę wątpliwym sojusznikom. I całe urojenie o swej sile czerpie z wyidealizowanych, historiozoficznych obrazów XVII wiecznych bitew, kiedy państwo było bogate, a formacje bojowe najskuteczniejsze na świecie.
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę państwo, które nie jest w stanie wystawić 40000 armii, która nie jest w stanie udzielić skutecznej pomocy nawet w przypadku powodzi i dysponuje zaledwie 2-4 sprawnymi nowoczesnymi samolotami. Wybiorę państwo z najbardziej rozbrojonym narodem w Europie. A wystarczyłoby, żeby każdy obywatel miał prawo kupić sobie karabin, to armia wzrosłaby do 15 000 000 i każdy kacapski kałmuk 4 razy by się zastanowił zanim spojrzałby w stronę wolnych ludzi broniących swych domów, rodzin i wartości. Tylko, że wtedy nie wybrałbym państwa, w którym obywatel nie boi się urzędnika, a to byłoby dla państwa tragedią.  

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę państwo, w którym służby specjalne są dewastowane z gracją młota parowego przez Antoniego Macierewicza - człowieka, który nie ma umocowania prawnego do tego co robi i w zasadzie niszczy polski wywiad w tzw. wolnym czasie, po godzinach.  
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Wybiorę państwo, w którym służby specjalne są przekonane o faktycznym  rządzeniu światem i swojej bezkarności, a nie potrafią ustrzec najważniejszych dygnitarzy państwa przed podsłuchiwaniem przez kilku kelnerów. 

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Poznam 10 różnych raportów co do przyczyn katastrofy smoleńskiej, przy czym co najmniej 3 udowodnią, że rosyjscy siepacze dobili Prezydent RP strzałem w głowę 
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
Nigdy nie usłyszę raportu na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej, a jedynym wnioskiem będzie to, że Prezydent RP był sam sobie winien, bo zachciało mu się wycieczki.

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę
Wybiorę państwo, którym wszystkie lukratywne stanowiska pracy od urzędów centralnych, przed instytuty chuj wie czego, banki państwowe i spółki kontrolowane przez skarb państwa pozostaną obsadzone nie specjalistami, ale członkami PiS. Natomiast wszystkie stanowiska w samorządzie i administracji terenowej zajmą członkowie PSL i członkowie ich rodzin oraz dalsi krewni, znajomi, partnerzy seksualni i brydżowi.  
Jeśli zagłosuję na Bronisława Komorowskiego

Wybiorę państwo, którym wszystkie lukratywne stanowiska pracy od urzędów centralnych, przed instytuty chuj wie czego, banki państwowe i spółki kontrolowane przez skarb państwa pozostaną obsadzone nie specjalistami, ale członkami PO. Natomiast wszystkie stanowiska w samorządzie i administracji terenowej zajmą członkowie PSL i członkowie ich rodzin oraz dalsi krewni, znajomi, partnerzy seksualni i brydżowi.  

Jeśli zagłosuję na Andrzeja Dudę lub Bronisława Komorowskiego
Wybiorę państwo, które cały spór o istotę i wartości demokracji przesunie się z polityki w sferę światopoglądu. W ten sposób ludzie zajmą dyskusją o aborcji, eutanazji, in-vitro etc. czyli sprawdzaniem kto i którymi otworami uprawia seks, a nie tym dlaczego państwo ich okrada i nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań względem obywatela.   

12:17, bez_anteny , POLITYCZKA
Link Komentarze (6) »