Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
piątek, 30 marca 2012
PRAWO CIĄŻENIA

PIONIERZY

Czytam ostatnio trochę książek o historii nauk. Zaczynam zdawać sobie sprawę w jak trudnych warunkach dokonywali swoich odkryć Kopernik, Brahe, Kepler czy Galileusz. Dziś pewne rzeczy wydają nam się oczywiste, ale przecież kiedy zadrzemy głowę do góry widzimy to samo niebo, które widzieli tamci naukowcy 500 lat temu. A nie mieli teleskopów, radioteleskopów, telefonów satelitarnych i komputerów. Mieli kilka desek zbitych w trójkąt, stosunkowo prostą matematykę i całe pokłady pasji i cierpliwości.   

WYPOSAŻENIE

A przypominam, że wybitni matematycy tacy jak Kepler nie mieli jeszcze dwumianu Newtona czy rachunku różniczkowego, który opracował Leibniz (nie mylić z ciasteczkami). Mieli za to ogromne kłopoty finansowe, łaskę władców jeżdżącą na pstrym koniu i całą masę obrońców starych doktryn z Kościołem na czele.

KOŚCIÓŁ

A Kościół uzurpował sobie prawo do bycia głosem Boga i wyjaśnienia jak wygląda świat przez niego stworzony. Niestety Kościół nie rozumiał, że idealność świata może być o wiele bardziej skomplikowana niż wyobrażenia hierarchów o ideale. Kościół zapomniał, że składa się z ludzi, którzy popełniają grzech pychy. Dziś Kościół zrozumiał, że nie dysponuje narzędziami weryfikacji prawdy takimi jak naukowcy. I jeśli Stephen Hawking ogłasza, że Bóg jest niepotrzebny do wytłumaczenia Kosmosu, wystarczą prawa fizyki, to Kościół chytrze pyta tylko: a skąd się owe prawa wzięły.

UMYSŁY

Fascynują mnie umysły tych ludzi. Kilka dni temu pisałem o Mikołaju Koperniku, który wydawał się być dosyć przeciętnym typem. A przecież jego osobie zawdzięczamy przełom w astronomii, ekonomii, kalendarzu, matematyce etc.

Tycho Brahe był opanowany pasją pomiarową. Jego tablicom zawdzięczamy prawa Keplera (pierwsze dwa – te prawdziwe). Kepler matematycznie udowodnił boski idealizm w budowie Układu Słonecznego. Odkrył, że orbity nie są okręgami, ale owalami. Nie wiedział tylko dlaczego. Dopiero setki lat później okazało się, że planety nie krążą dookoła Słońca, ale dookoła środka sumy mas obiektów w układzie.

Replika teleskopu Newtona (Wikipedia)

JABŁKO NA ŁBIE

Jednak najbardziej mnie fascynuje postać Isaaka Newtona. Miliony ludzi przed nim i po nim obserwowało banalny fakt fizyczny, że rzeczy spadają. Tymczasem on pierwszy zrozumiał, że musi tym rządzić jakiś prawo. De facto Newton wprowadził grawitacje ludziom do świadomości. Do tej pory wszyscy podlegali temu prawu, a jednak nie wiedzieli o nim, ponieważ ciążenie uważali za coś oczywistego.

MATEMATYKA

Newton miał już łatwiej niż Kopernik czy Kepler, ponieważ dysponował teleskopem wynalezionym przez Galileusza. Niemniej jednak jego najpoważniejszym narzędziem była matematyka. Opracował dwumian nazwany jego nazwiskiem i niezależnie od Leibniza rachunek różniczkowy.

Dla mnie osobiście to prawo jest bardzo ważne. Per analogiam stosuje je do teologii. Ludzie, którzy nie wierzą w prawo ciążenia nie unoszą się w powietrzu. Tak samo ludzie, którzy nie wierzą w Boga nie są wyłączeni z planu zbawienia. Tak samo podlegają boskim prawom. Czuję, że matematyka i Bóg maja ze sobą bardzo wiele wspólnego.

PRAWDA

Osobiście podziwiam naukowców. Zwłaszcza tych starych, mądrych, którzy najważniejszych odkryć dokonali w młodości a potem przez całe życie dociekali jakie to odkrycie ma znaczenie dla świata. Cenię ich, ponieważ ich wyznaniem jest dociekanie prawdy. Tak samo jak każdego religijnego człowieka. Nie rozumiem dlaczego nauka ma być antytezą religii. To tylko dwa różne sposoby poznania prawdy. Są tacy, którzy idą obiema ścieżkami naraz. Tym zazdroszczę najbardziej.



12:38, bez_anteny , LAPIDARIA
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22