Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
środa, 25 grudnia 2013
GRYPA

Już sobie przypomniałem dlaczego wigilię od kilku lat urządzałem u siebie w domu.

 

Po prostu nie znoszę wigilii u teściów, a jeszcze gorzej u swoich rodziców. Przy czym u rodziców przynajmniej jedzenie jest jadalne. Teściowa jest w stanie z najlepszych ingredientów upaprać dania, na widok których nawet pies ucieka. Tu się zgadzam, że mordowanie biednego karpia, żeby moja teściowa zrobiła z niego swoją ohydną masę jest niepotrzebnym maltretowaniem zwierząt.

Na dodatek rozchorowałem się. 

Cały dom do świąt przygotowali synowie. Ledwo oprawiłem choinkę, bo byłem nieprzytomny. I nie poszedłem na pasterkę. To chyba jedne z gorszych świąt ostatnio. 

Stworzyłem dom, w którym jest mi dobrze. Po co ja się tego pozbywam?

00:02, bez_anteny
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19