Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
czwartek, 28 lutego 2013
OBCIACH SYNOWI

Jak zwykle trochę mi grało wczoraj w głowie. Konkretnie Kasabian, który mnie ostatnio obezwładnia. Płyta "Velociraptor" unosi mnie nad ziemią jak za dawnych czasów Hendrix.

Oczywiście kiedy mi gra to tańczę i nucę. Znaczy ja uważam, że tańczę. Ludzie uważają to za sponsorowany atak epilepsji połączony z harkotem i toczeniem piany. 

Nagle się zorientowałem, że stoi na dworcu i czeka na pociąg koleżanka mojego syna ze szkoły.

Na szczęście miałem na uszach słuchawki. Co prawda mialem je tylko dla fasonu, bo discmana zapomniałem, ale przynajmniej mogłem udawać, że jestem pod wpływem muzyki.

No cóż? Nie pierwszy raz zrobiłem obciach starszemu synowi. Przestał ze mną jeździć na zakupy, ponieważ nie mógł się doprosić, żebym nie śpiewał w supermarkecie.

Doszedłem do granicznej dawki antydepresanta. Na razie niewiele pomaga. Ciągle śpiewam na ulicy.

15:23, bez_anteny , LAPIDARIA
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32