Życie bez telewizji. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że prosystemowa propaganda wywołuje u mnie alergię. Wciskanie ciemnoty i kocopały zagrażały mojemu zdrowiu. Wstałem z kanapy, wymówiłem umowę CYFRZE + i zbudowałem nowy dom. W nowym domu nie ma telewizji.
www.2000znakow.blox.pl
poniedziałek, 28 lutego 2011
POETOPOSTRZEGALNOŚĆ

POWIERZCHOWNOŚĆ

Od lat obserwuję jak strasznie powierzchowne i płytkie mogą być ludzkie osądy. Nieważne jakie co jest naprawdę, ale jakie co robi wrażenie.

JAKOŚĆ POTRZEGANA

Kiedyś przez kilka lat miałem nieprzyjemność przygotowywania prac reklamowych dla brandu WINIARY. „Nieprzyjemność”, ponieważ zbyt długa praca dla jednego klienta w tej branży nie jest zbyt korzystna ani dla brandu, ani dla kreatora.

Ale nauczyłem się wtedy jednej ważnej zasady marketingu. Istnieje różnica między rzeczywistością prawdziwą (paradoks nazewniczy) i rzeczywistością postrzegalną. Największym konkurentem marki WINIARY, której właścicielem jest koncern Nestlé był brand KNORR pozostający obecnie w strukturach Unilever. Konkurencja między tymi markami zawsze odbywała się na poziomie jakości i ceny. Winiary były zawsze postrzegane jako gorsze, ale za to tańsze. Knorr był droższy, ale lepszy.

Knorr był górą, ktoś pomyśli. Niekoniecznie. Praca nad podnoszeniem jakości produktów i informowaniem o tym po pewnym czasie zaczęła przynosić efekty. Winiary zaczęły być porównywalne pod względem jakości. Natomiast wielkim plusem dla właścicieli marki było to, że jakakolwiek promocja cenowa nie miała sensu. Po co obniżać cenę (tracić zysk) skoro i tak ludzie myślą, że jest tanio.

CENA POTRZEGANA

Z drugiej strony Knorr mógłby rozdawać swoje buliony za darmo, a i tak wszyscy myśleliby, że jest droższy od Winiar. Zwłaszcza, że po jakimś czasie w drużynie Knorra pojawiło się AMINO, które zapychało dolne partie rynku: tanie i słabe (oczywiście mówię o postrzeganiu, a nie faktach).

Przy czym warto dodać, że cały czas rozmawiamy o różnicach cenowych wysokości kilkunastu groszy i różnicach jakościowych dotyczących mniejszej lub większej ilości konserwantu czy polepszacza w proszku. Przecież sosy, zupy, fiksy i inne tego typu koncentraty spożywcze ze zdrowym, prawdziwym jedzeniem nie mają nic wspólnego. To tylko zagęszczacze wody.

AUTOMANIACY

Bardzo bawią mnie też samochodziarze, którzy wychwalają zalety jednych marek, a ganią inne nie biorąc pod uwagę, że auta powstają często w tej samej fabryce. Najlepszym przykładem są wozy japońskie, cieszące się uznaniem motospołeczności i francuskie mające opinię delikatnych i źle wykonanych.

Nie chcę się oczywiście autorytatywnie wypowiadać na temat jakości. Ale biorąc pod uwagę, że Toyota Aigo i Peugeot 107 to jest ten sam samochód, a Nissan od wielu lat należy do koncernu Renault, to opinie na temat związku kraju produkcji z jakością można wsadzić sobie w obuwie.

MICKIEWICZ ADAM z pewnością poeta

AGENCI POEZJI

Jestem duży, dosyć potężnie zbudowany i raczej mało przystojny. Nie chodzę w wyciągniętym swetrze, dziurawym płaszczu, berecie i z szalikiem nonszalancko przerzuconym przez ramię. Nie palę też papierosów. Dlatego mój wygląd mało przypomina poetę. Było mi bardzo trudno załatwiać sprawy, kiedy starałem się wydać tomik wierszy (oczywiście na własny koszt). Musiałem podawać się za własnego managera. Niektórzy, zwłaszcza oglądacze amerykańskich filmów, wierzyli, że poeci w Polsce mają agentów.

Od dawna bardzo mnie to bawi. Traktuję to wszystko jak kolejny program Monty’ego Pythona. Uważam, że większość ludzi żyje w bardziej absurdalnym i nieprawdziwym świecie niż w skeczach słynnej grupy komików. Ale ostatnio śmiech jest coraz trudniejszy.

NAUKA POKORY

Bardziej przypominam zapaśnika niż artystę. Więc ludzie uważają, że można mi przywalić, a wszystko odbije się od tłuszczu. Robią mi przykrości i ranią mnie z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Myślą bowiem, że w ten sposób nauczą mnie pokory i pokażą, gdzie jest moje miejsce.

Niczego nie uczą. Zaniżają i tak już szorującą po dnie samoocenę. Pokora nigdy nikogo nie doprowadziła do żadnego sukcesu. By osiągnąć sukces potrzebna jest bezczelność, niczym nieuzasadniona wiara w siebie i mnóstwo, mnóstwo pracy, by przekonać innych, że to prawda.

Oczywiście, czasami jest to prawda.

12:27, bez_anteny , LAPIDARIA
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24